Na plenarnym posiedzeniu Komitetu Genetyki Człowieka i Patologii Molekularnej 17 listopada 2008 r. prof. Wojciech Cichy wygłosił wykład pt. „Fryderyk Chopin – muzyka i cierpienie”. Świetny wykład, doskonale wpisujący się w tematykę prac naszego Komitetu, został przedstawiony przez kierownika I Katedry Pediatrii oraz Kliniki Gastroenterologii Dziecięcej i Chorób Metabolicznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Prof. Cichy podzielił wykład na cztery części. W pierwszej – Prologu, przedstawił okres objawienia się talentu Chopina, twórczość w stylu postklasycznym i sentymentalnym oraz fragmenty biografii naznaczone piętnem choroby. Zacytował fragment listu 14-letniego Fryderyka do rodziny z wakacyjnego pobytu w Szafarni pod Lipnem: „Nic mi nie potrzeba do zupełnego zadowolenia chudego brzucha.... jak tylko pozwolenia jedzenia chleba wiejskiego... Biorę pigułki regularnie i tyzany co dzień pół karafki wypijam... trochę słodkiego wina, frukta jem...”. W 1825 r. leczenie uzupełniono wzmacniającymi kąpielami w wywarach z kory dębu oraz kawą z palonych żołędzi, którą stosowano na niedomagania przewodu pokarmowego, a także „na przytycie”. Sylwetkę Chopina w tym okresie przedstawiano jako: „Miernego wzrostu, źle zbudowany, z zapadniętą klatką piersiową... Zabaw w palanta i piłkę unikał... raz na ślizgawce padł i skaleczył sobie głowę, omal zemdlonego odniesiono go do domu...”. Z powodu adynamii dr Szwenck zalecił pracę w stolarni (komplet szachów), w lutym 1826 r. „afekcja kataralna”, dr R. Roemer zalecił „pijawki na gardło”, w lecie 1826 r. kuracja w Dusznikach: serwatka z mleka koziego, klej owsiany, spacery (z mniejszych gór „złaził z niechęcią, czasem na czworakach”).
Kolejny okres życia Chopina przedstawił prof. Cichy jako Metamorfozy 1826-1835, okres objawienia się talentu, twórczość w stylu brillant i wczesnoromantycznym. W liście do rodziny (maj 1831 r.) Fryderyk dziwi się „…nadspodziewanie” dobremu zdrowiu i przypuszcza, że to malfatowskie zupki wlewały w „... żyły jakiś balsam…”. Antoni Orłowski (29 listopada 1832 r.) napisał: „Zdrów i silny, wszystkim Francuzkom głowy zawraca, a w mężczyznach zazdrość wznieca. Jest on teraz w modzie... Tęsknota tylko do kraju niekiedy go trawi". W sierpniu 1835 r. F. Chopin przebywał na kuracji w Karlovych Varach, do Paryża powrócił „bez sił” w połowie października 1835 r. W listopadzie 1835 r. występowała u niego gorączka, kaszel, krwioplucie, omamy wzrokowo-słuchowe, postępujące wycieńczenie, ciężka choroba Chopina trwała parę tygodni, w tym czasie napisał testament, a do Warszawy dotarła pogłoska, że umarł.
Trzecia część wykładu, Apogeum, obejmowała lata 1835-1846, okres szczytowych osiągnięć twórczości w stylu romantycznym odmiany dynamicznej i refleksyjnej. 24 października 1836 r. poznaje George Sand (Aurora Dudevant) „cóż za antypatyczna kobieta!”, a Sand o nim: „biedny, smutny anioł, miał wyostrzone rysy twarzy, oczy zmęczone w ciemnych podkowach, wypieki...” . W tamtym czasie F. Chopin wspominał lekarzy: „Jeden wąchał, com pluł, drugi stukał skądem pluł, trzeci macał i słuchał jakem pluł. Jeden mówił, żem zdechł, drugi – że zdycham, trzeci – że zdechnę”. 28 grudnia 1838 r. w Valdemosa, opuszczonym klasztorze Kartuzów, kaszlący i „krząkający”, wychudzony i „plastrami obłożony”, nie wychodził z domu, często miewał bóle brzucha i biegunkę (po wieprzowinie), trudności ze znalezieniem odpowiedniego pokarmu, tłuste jedzenie mu „nie służyło”. 12 lutego 1839 r. wystąpił u Chopina „atak palmejski” - krwotok płucny – trwający trzy doby, G. Sand pisała, że „w czasie nocnej podróży przez morze krew usuwano całymi miseczkami”. Umierającego Chopina uratował w Barcelonie chirurg J.H. Coste, stosując opiaty i wezykatorię. G. Sand (26 luty 1839 r.) opisuje, że „Nie pluje już krwią, śpi dobrze, kaszle mało... Może spać w łóżku, którego nie spalą dlatego, że w nim spał". Sam Chopin w listach z marca i kwietnia 1839 r. pisze o sobie: „Strasznie schudłem i zmizerniałem... Byłem niebezpiecznie chory... Zdrowie moje coraz lepiej”. Według G. Sand rekonwalescencja „z tysiącem dolegliwości przebiega bez wyraźnego postępu”. W tym czasie kaszel i duszność przyjęły charakter stałej dychawicy, Chopin ma beczkowatą klatkę piersiową i krańcowo chude kończyny. W maju 1847 r. ciężko choruje, G. Sand napisała: „wiem, że wiele osób oskarża mnie - jedni, że wyniszczyłam go swoją gwałtowną zmysłowością, inni, że wybrykami". Ostatni koncert Fryderyka Chopina odbył się 16 listopada 1848 r., na rzecz polskich emigrantów w Londynie, na który gorączkującego i wyczerpanego kompozytora „wysztyftował” dr Mallan.
Ostatnia część wykładu to Agonia, w której prof. Cichy przedstawił przyczyny śmierci kompozytora. Dyskusje na ten temat nadal trwają. Agonia trwała cztery dni, większość czasu Chopin był przytomny, ze spuchniętą, ciemną, siniczą twarzą, cierpiał z powodu drgawek i bólu, dusił z powodu kaszlu, wyraził życzenie (do siostry Ludwiki), aby jego serce zabrano do Warszawy i aby podczas jego mszy pogrzebowej zagrano Requiem Mozarta. 17 października 1849 r. o 2 godz. w nocy zimny pot wystąpił na jego czoło i po krótkiej utracie przytomności spytał, kto jest koło niego i po chwili zmarł. Lekarz J.B. Cruveilhier potwierdził śmierć kompozytora, przeprowadził autopsję i wyjął serce. Akt zgonu za przyczynę śmierci podawał gruźlicę płuc i krtani, ale opis autopsji zaginął, a zachowane zapiski, w których cytowano słowa J.B. Cruveilhiera sugerują, że „…śmierć Chopina była spowodowana chorobą wcześniej mu nie znaną”. Prof. Cichy ustosunkował się do możliwych przyczyn śmierci. Najczęściej podawana jest gruźlica. Współcześnie część autorów podtrzymuje takie rozpoznanie, choć już niektórzy lekarze Chopina (Gaubert, Cauviere, Papet) ją wykluczali. Czy tak wybitny patolog jak prof. J.B. Cruveilhier mógłby w badaniu sekcyjnym nie rozpoznać gruźlicy? Inne sugerowane rozpoznania to rozedma płuc, rozstrzenie oskrzeli, alergiczna aspergilloza oskrzelowo-płucna, hypogammaglobulinemia, stenoza mitralna, zespół Churg-Strauss, przewlekły ropień płuc, hemosyderoza płuc, płucne malformacje tętniczo-żylne. Według Kuzemko (1994) Chopin chorował na niedobór alfa 1-antytrypsyny, ale hipotezie tej są przeciwni Majka i wsp. (2003), ponieważ u kompozytora nie obserwowano wodobrzusza i żółtaczki. Objawy kliniczne, autopsja oraz informacje z „wywiadu rodzinnego”, przemawiają za rozpoznaniem mukowiscydozy (O’Shea, 1987, Majka i wsp., 2003, Szczepanik i wsp., 2006).
Czy Fryderyk Chopin chorował na mukowiscydozę? Rozpoznanie choroby u F. Chopina było niemożliwe - mukowiscydozę jako odrębną jednostkę nozologiczną wyodrębniła w 1938 r. Dorothy Anderson. Dopiero w XX wieku nastąpił postęp w diagnostyce i terapii (1959 r. test Gibsona i Cooka, 1989 r. diagnostyka molekularna, 1949 r. antybiotyki, enzymy trzustkowe, rhDN-aza 1990 r., terapia genowa?). Życie F. Chopina – przebieg choroby i leczenie byłoby bez porównania inne gdyby żył w czasach współczesnych, przez ten okres zajmowało się nim prawdopodobnie 34 lekarzy. Długość życia F. Chopina (39 lat) nie wyklucza rozpoznania mukowiscydozy, ze względu na występowanie zróżnicowanej ekspresji i penetracji, rodzaju mutacji, terapii oraz dietę; ponadto mukowiscydoza u części chorych rozpoznawana jest późno, co wynika z łagodniejszego przebiegu choroby, wydolnej trzustki, choroby płuc o mniejszym nasileniu oraz korelacji genotyp-fenotyp. Mimo zainteresowania wielu badaczy (biografów i patografów) zdrowiem wybitnego kompozytora, pytanie, na co chorował Fryderyk Chopin nadal pozostaje bez odpowiedzi. Wykładowi prof. W. Cichego towarzyszyła ożywiona dyskusja.